Czy kiedyś byliśmy odważniejsi? Przykład projektu Płatki ryżowe dla marki Halina.

Czy 15 lat temu mieliśmy więcej odwagi w projektowaniu opakowań FMCG?
Są projekty, które po latach ogląda się z dużym dystansem. Nie dlatego, że się zestarzały, ale dlatego, że dobrze pokazują, jak zmienił się sposób myślenia o tym, czym jest dobre projektowanie opakowań.
Jednym z takich przykładów jest opakowanie płatków ryżowych Halina z Barankiem, które zaprojektowaliśmy w 2011 roku.
To nie jest świeży koncept ani współczesna próba stylizacji retro. Ten projekt naprawdę trafił na sklepowe półki i funkcjonował w realnym kontekście sprzedażowym.
Projekt z innego momentu rynku
Z dzisiejszej perspektywy prawdopodobnie byłby oceniany trochę inaczej. Nie lepiej, nie gorzej. Po prostu przez inne doświadczenia, inne oczekiwania i inny sposób prowadzenia procesu projektowego.
Ktoś mógłby zwrócić uwagę na jego bezpośredniość. Ktoś inny na prostotę komunikatu albo na to, jak wyraźnie odchodzi od współczesnych kodów kategorii.
I właśnie dlatego warto do niego wrócić.
Baranek jako prosty skrót
Współczesne projektowanie opakowań jest często bardziej uporządkowane i świadome niż kilkanaście lat temu. Marki uważniej myślą o spójności portfolio, systemie linii produktowej, czytelności komunikatu i miejscu opakowania na półce sklepowej.
To duża zmiana na plus.
Jednocześnie przy takiej dojrzałości łatwo czasem zgubić coś bardzo podstawowego: własny charakter marki.
„Baranek” działał prostym skrótem. Nie próbował być neutralny. Budował natychmiastowe skojarzenie i jasno zaznaczał swoją obecność na półce.
Był wyrazisty, bezpośredni i bardzo konkretny w swojej formie.
Nie tylko estetyka
W projektowaniu opakowań dla produktów spożywczych nie chodzi wyłącznie o estetykę.
Opakowanie musi przyciągać uwagę, porządkować komunikat, wspierać rozpoznawalność marki i pomagać odbiorcy szybko zrozumieć, z jakim produktem ma do czynienia.
Dobrze zaprojektowane opakowanie jest częścią strategii marki, a nie tylko dekoracją produktu.
Po latach
Patrząc na ten projekt po latach, widzimy nie tylko archiwalną realizację, ale też zmianę w sposobie podejmowania decyzji projektowych.
Dziś procesy są często bardziej analityczne, ostrożniejsze i mocniej osadzone w benchmarkach. To zrozumiałe, bo marki działają w bardziej konkurencyjnym otoczeniu i muszą podejmować decyzje z większą świadomością konsekwencji.
Ale właśnie dlatego warto czasem wracać do takich projektów jak „Baranek”. Nie po to, żeby mówić, że kiedyś było lepiej. Raczej po to, żeby przypomnieć sobie, że dobre opakowanie potrzebuje nie tylko porządku, ale też charakteru.
Po piętnastu latach patrzymy na „Baranka” jak na projekt z konkretnego czasu. I jako pretekst do spokojnej rozmowy o tym, jak projektować opakowania, które są czytelne, własne i zauważalne na półce.
#projektowanieopakowań #designopakowań #branding #FMCG #opakowania #brandingproduktowy #identyfikacjawizualna #redesignopakowań #packagingdesign

